Oświetlenie LED jeszcze ciągle kojarzy nam się z pięciometrowymi taśmami w wielu kolorach lub tanimi żarówkami o małej mocy, które można kupić w dyskoncie. Czy zatem nada się do łazienki? Może są rozwiązania, które nie tylko będą ładne, ale i funkcjonalne?


We wszystkich pomieszczeniach, również w łazience, możemy wyróżnić trzy poziomy oświetlenia: ogólne, miejscowe (kierunkowe, strefowe) i dekoracyjne. W każdym z nich możemy użyć źródeł światła opartych na technologii LED. Wystarczy mieć pomysł i dobrze dopasować używane produkty do tego mokrego pomieszczenia.

1. Oświetlenie ogólne

Tutaj najprostszym rozwiązaniem jest powieszenie jednej, centralnej lampy. Może to być dekoracyjny klosz w stylu glamour, listwa z reflektorkami czy plafon. W każdym z nich da się zastosować żarówki LED. Wystarczy dobrać ich moc do wielkości pomieszczenia.

oświetlenie led w łazienceZdjęcie: pbombaert / stock.adobe.com

Innym rozwiązaniem na instalację LED w łazience jest podwieszenie sufitu i zamontowanie oświetlenia wpuszczanego w płytę kartonowo-gipsową. Najcieńszy możliwy sufit ma około 5 cm, więc spokojnie można go zrobić nawet w niskich łazienkach w bloku. Co możemy dzięki niemu zyskać? Doświetlenie wszystkich stref w łazience dzięki oprawom wpuszczanym lub taśmom LED o dużej mocy świecenia, zamkniętych w profilach aluminiowych.

Przy tego typu oświetleniu trzeba pamiętać, aby oprawy umieszczane nad brodzikami i wannami miały klasę szczelności przynajmniej IP44, czyli chronione przed obiektami o wielkości większej niż 1mm, a przede wszystkim przed kroplami wody spadającymi lub rozpryskiwanymi pod dowolnym kątem. Jeżeli łazienka jest wysoka, spora i dobrze wentylowana, spokojnie możemy zastosować te o IP21 lub IP23.

Wybierajmy też oprawy o mlecznym kloszu lub mleczne żarówki. Oświetlenie LED to punktowe źródło światła, a dzięki mlecznym przesłonom świecące diody są mniej widoczne i nie podrażniają naszego wzroku.

Jeśli chcemy używać liniowego oświetlenia w postaci taśm LED, mamy do wyboru wiele wzorów profili aluminiowych. Od małych nawierzchniowych, przez architektoniczne profile wpuszczane, które maskujemy płytą kartonowo-gipsową, aż po profile specjalistyczne tworzące np. łuki czy imitujące tradycyjne świetlówki. Tutaj warto stosować taśmy o najmocniejszym strumieniu świetlnym. Należeć do nich będą przede wszystkim te zbudowane z diod 2835 300LED/5mb i 5630 300LED/5mb.

2. Miejscowe oświetlenie LED w łazienkach

Najważniejszym punktem będzie tutaj lustro. Sposób jego oświetlenia będzie zależeć od klimatu naszej łazienki. Od kinkietów i zwisów, przez lampki umieszczone nad szafkami lustrzanymi (podobne jak w biblioteczkach), wpuszczone profile z taśmami LED, po lustra z własnym oświetleniem. Niezwykle popularne stały się tafle lustrzane z wmontowanymi żaróweczkami po bokach, niczym z garderoby gwiazdy filmowej. Świetnie sprawdzają w się codziennym makijażu i dodają łazience odrobiny luksusu.

Niezależnie jaką formę podświetlenia wybierzesz, musi mieć ono odpowiednią barwę światła. Chyba, że robisz stylową łazienkę dla gości, którzy raczej nie będą się w niej malować. Do łazienek polecana jest ta o odcieniu białym dziennym (neutralnym), czyli około 4000-4500K i wskaźniku oddawania barw 80-90%. Jest to barwa światła jaką widzimy w słoneczny dzień w południe. Dzięki niej nie wyjdziemy z przesadnie wymalowaną buzią lub trupio bladym makijażem. Oznaczenie barwy światła znajdziesz zawsze na opakowaniu produktu.

oświetlenie led na suficie w łazience

Zdjęcie: Dariusz Jarząbek / stock.adobe.com

Oświetlenie miejscowe możemy zastosować też doświetlając poszczególne strefy łazienki. Już na etapie jej projektowania wyznaczamy sobie miejsce relaksu (np. wanna), przechowywania i prania, porannej toalety itp. Dzięki zamontowaniu kilku obwodów możemy stworzyć sobie różne sceny oświetleniowe. One nie potrzebują już tak mocnej i dziennej barwy światła, jak oświetlenie przy lustrze. Dlatego możemy pobawić się i zastosować zarówno źródła światła o barwie neutralnej, jak i te kolorowe czy białe zimne lub ciepłe.

3. Oświetlenie dekoracyjne

Tu możemy poszaleć sobie najbardziej. Zachowajmy jednak umiar i nie róbmy z łazienki lunaparku!

Najpopularniejszym rozwiązaniem, które sprawdzi się w dużych łazienkach, jest podświetlenie sufitu podwieszanego. Ten trik stosowany jest również w salonach i kuchniach. W zależności od jego budowy możemy uzyskać różne efekty podświetlenia. Od subtelnego światła sączącego się zza listwy przysufitowej, po odjechaną wyspę na środku sufitu, migająca kolorami niczym statek ze Star Treka (to rozwiązanie naprawdę odradzam, chyba, że robicie łazienkę dla 8-latka lub fana tej międzygalaktycznej serii).

Liniowe oświetlenie LED do łazienki możemy też umieścić w obudowie wanny, meblach, np. pod blatem szafek, by ładnie nam doświetlało szuflady, przestrzeń za lustrem czy wnęki dekoracyjne.

ledowe światło w łazience

Zdjęcie: slavun / stock.adobe.com

Wszędzie należy zamknąć listwy i taśmy LED w profilach aluminiowych z przesłonami, a w miejscach narażonych na dużą wilgotność i wodę w profilach hermetycznych. Nie tylko zabezpieczą źródło światła przed wodą, ale także odprowadzą ciepło (zadziałają jak radiator). Do podświetleń wykorzystujmy taśmy o IP20. Te zalewane w silikonie (IP65) mają mniejszą żywotność, częściej się przepalają, a sam silikon po czasie żółknie i odchodzi od taśmy pod wpływem temperatury.

Obecnie mamy bardzo szeroki wybór różnych akcesoriów i gadżetów, żeby nasza łazienka wyglądała jak najlepsze salony SPA. Jako oświetlenie dekoracyjne możemy również wykorzystać podświetlane półki szklane (zarówno te montowane w meblach, jak i samonośne), oświetlenie liniowe między płytkami lub punktowe, umieszczone w fudze. Popularne są też gwiezdne nieba czy podświetlone sufity napinane z Barrisolu. Możemy też wykorzystać półprzezroczyste materiały, takie jak duże tafle szkła z nadrukiem, kamienie (onyks) bądź luksfery i za nimi umieścić oświetlenie, aby wydobyć ich fakturę, kolory czy wzór.

luksfery z oświetleniem ledZdjęcie: neplus.pl

To musisz wiedzieć

Planując oświetlenie LED do łazienki trzeba pamiętać jeszcze o trzech ważnych kwestiach: zasilaniu, sterowaniu i mocy światła.

Tę ostatnią podaje się w lumenach i przyjmuje, że na 1m2 powinno przypadać około 200lm. W miejscach takich jak blaty robocze, miejsca pracy czy oświetlenie nad lustrem, zwiększa się ją do 300-500lm/1m2. Trzeba pamiętać, że zużycie energii podawane w Watach nie jest tożsame z mocą świetlną źródeł światła LED (tak było przy zwykłych żarówkach). Sprawdzajmy zatem informacje na opakowaniach produktów i porównujmy różnych producentów.

Sterowanie oświetleniem LED zależy od tego jaki rodzaj taśmy czy oprawy użyjemy i jakie chcemy uzyskać efekty. Od prostego włącz/wyłącz realizowanym przez włącznik ścienny, przez sterowniki z pilotami, które obsłużą nam kilka stref oświetlenia, po mikro włączniki, które możemy umieścić w profilach aluminiowych czy wewnątrz szafek.

Ostatnią i najważniejszą rzeczą jest zasilanie LEDów. Większość żarówek i opraw z wbudowanym modułem LED jest na 230V. Wystarczy zatem wpiąć je do sieci elektrycznej i włączać przy pomocy włączników ściennych. Do sterowania oprawami i żarówkami LED na 230V (ściemniania, rozjaśniania, zmiany barwy) możemy stosować tylko dedykowane do nich urządzenia.

W przypadku oświetlenia liniowego - taśm, listew LED itp. - mamy zasilanie prądem stałym 12V DC. To oznacza, że będzie nam potrzebny zasilacz, który konwertuje prąd z 230V na 12V DC. Tutaj też musimy zaopatrzyć się w urządzenie dedykowane do oświetlenia LED (te od halogenów się nie nadają!). Moc transformatorów dopasowuje się do mocy oświetlenia z 10-20% zapasem, żeby nie chodziły na pełnym obciążeniu. Do zasilacza musi być dostęp w razie jego uszkodzenia, np. przez oprawę na suficie, kratkę rewizyjną czy dzięki umieszczeniu go wewnątrz mebla. Musimy też rozprowadzić kable od zasilacza, włącznika bądź sterownika, do źródła światła LED (najlepiej linka, dopasowana przekrojem).

oświetlenie sufitu led w łazienceZdjęcie: Cinematographer / stock.adobe.com

Wszystkie te informacje to tak naprawdę wierzchołek góry. Możliwości zastosowania oświetlenia LED i jego podłączenia jest tak wiele, że jeśli nie mamy doświadczenia z LEDami, lepiej jego projekt powierzyć specjaliście. Poszukajmy architekta lub wykonawcy, który pracował już wielokrotnie z oświetleniem LED i może pokazać realizacje lub referencje z przeprowadzonego montażu. Możemy też udać się do doświadczonego sprzedawcy, który nie tylko odetnie nam pożądaną długość odcinka taśmy LED, ale przede wszystkim odpowie na wszystkie nasze pytania (również te niezadane).

Autorką gościnnego wpisu jest Agnieszka Obojska, projektantka wnętrz, doradca oświetlenia LED i autorka bloga lvlupstudio i cyklu LED LIGHT COLLEGE.